Kolejny tydzień, kolejny post, kolejne anime. Miałam dosyć spory problem z wyborem, ale postanowiłam wybrać akurat to, żeby sobie trochę ponarzekać. Tokyo Ghoula, obejrzałam dzięki koledze z klasy, który mi je polecił (za co jestem mu wdzięczna), bo pierwszy sezon okazał się wspaniały, jednakże choćbym chciała, to nie potrafię docenić kontynuacji.
----------
Tokyo Ghoul - anime stworzone na podstawie mangi Sui Ishidy. Akcja dzieje się jak sam tytuł mówi w Tokyo. W mieście gdzie występowały Ghoule, które mogły się żywić jedynie ludźmi. Ludzie żyli w wiecznym strachu przed śmiercią, gdyż na każdym kroku mogli zginąć. W mieście znajdowały się jednak ''specjalne jednostki'' walczące z nimi, znane jako CCG/Gołębie (ta 2 nazwa używana była głównie przez ghoule). Posiadali specjalne bronie, umożliwiające zabicie ''potwora''.
Główny bohater - Kaneki Ken był zwyczajnym człowiekiem. Do czasu pewnego incydentu, w którym omal nie zginął. Spotkał się z dziewczyną, która tak jak on interesowała się książkami, jednakże Rize okazała się być Ghoulem i w momencie gdy go zaatakowała, doszło do wypadku, w którym zginęła, a Kanekiemu wszczepiono jej organy, przez co stał się jednookim Ghoulem.
Po obejrzeniu Tokyo Ghoul oraz Tokyo Ghoul √A, niecierpliwie czekałam na kolejny sezon, a raczej ''nową serię'', bo zarówno w mandze jak i anime dalsze losy zostały wydane pod nową nazwą - Tokyo Ghoul:re. Cóż. Na żadnym anime nie zawiodłam się tak jak na tej serii. Główny bohater, Ghoul, został członkiem organizacji, która walczy z Ghoulami. No dobra, przeżyje. Usunęli mu pamięć, dobra, przeżyję. Jeszcze żadne anime nie wchodziło mi tak ciężko jak to. Tak bardzo, że drugiego sezonu tej ''wspaniałej serii'' nie zamierzam oglądać. Dosyć mocno zżywam się z wszelkimi bohaterami i przeżywam to co się dzieje, a to co było w Tokyo Ghoul:re, przekroczyło wszelkie granice, na tyle, że nie byłam w stanie kontynuować tej serii. Wielu ludzi nie poleca anime, tylko mangę, gdyż wersja animowana dosyć sporo różni się od oryginalnej serii. Nie miałam okazji czytać, z powodu braku czasu i zbyt wielu anime do obejrzenie. Ta seria naprawdę, miała świetny potencjał. Oprawa muzyczna, klimat jakie to uniwersum stworzyło. To było coś pięknego. Sam opening do pierwszego sezonu - Unravel, jest charakterystyczny dla tej serii. -> *klik* Na szczęście pozostałe piosenki, zachowały klimat pierwszego sezonu, ale nie zyskały takiej popularności. Wielu uważa, że dobry był tylko pierwszy sezon, gdyż drugi mocno odbiegał od mangi. Niestety nie mam porównania, ale uważam, że oba sezony były naprawdę dobre. Całą serię Tokyo Ghoul oraz Tokyo Ghoul √A oceniam na 7/10. Tokyo Ghoul:re ciężko mi jakkolwiek ocenić, gdyż nie darzę tej serii taką sympatią jak pozostałe. Osobiście uważam, ze seria powinna się zakończyć już po TG √A.
~~~~~
Wikuu
29.02.2020

